Plany związane z budową dworca Warszawa Zachodnia były wielkie. Powstało kilka koncepcji, ale żadna nie doczekała się realizacji, aż do teraz. Obecnie trwają prace budowlane przy budowie nowego dworca kolejowego, który usytuowany został przy Alejach Jerozolimskich 144. Czy jednak obiekt, który obecnie powstaje zasługuje na miano dworca, czy też budowany jest kolejny pawilon dworcowy?
Dworzec przy Alejach będzie częścią wielkiego kompleksu biurowego, który powstanie na tym terenie. Dworzec o powierzchni 1300 m2 będzie schowany za pierzeją biurowców. W nowym dworcu znajdzie się niewielka hala dworcowa z sześcioma stanowiskami kasowymi. Pasażerowie będą mieli do dyspozycji skrytkę na bagaże, kilka sklepów i aptekę. Przed dworcem będzie usytuowany niewielki parking na 30 samochodów. Będą też dostępne płatne parkingi podziemne.

Najbardziej charakterystycznym elementem nowego dworca jest przeszklona kopuła hali dworcowej. Kopuła ma 500 m2 powierzchni i składa się z 335 szklanych elementów. Stelaż kopuły został już zmontowany. Obecnie trwa szklenie kopuły. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kopuła dworca Warszawa Zachodnia przypomina kopułę Złotych Tarasów.
Część biurowa (West Station - 150 000 m2 powierzchni biurowej) zostanie wybudowana do końca 2018 roku. Inwestor planuje oddanie nowego dworca Warszawa Zachodnia pod koniec 2015 roku.
Budowa dworca Warszawa Zachodnia nastąpiła w czasie, gdy zmienia się na naszych oczach funkcjonowanie kolei, która staje się tylko jednym z ogniw komunikacyjnych z których korzysta pasażer. Dworce nie są już miejscem wielkich zgromadzeń pasażerów i długiego oczekiwania na pociągi. Dzisiaj nikt nie buduje dużych dworców, bo nie ma takiej potrzeby. Wydaje się, że nowy dworzec Warszawa Zachodnia spełni swoją rolę.
/ zdjęcia z 6 czerwca i 11 lipca 2015 roku /
0 komentarze
Zapraszam do komentowania wpisów na blogu