
Dzięki temu unikną losu, jaki spotkał 15 lat temu przedwojenne przystanki z linii Mińskiej w Rembertowie, Miłośnie, Skrudzie (dzisiaj Halinów). PKP wykorzystując pieniądze z Unii Europejskiej zamierzała również rozebrać przystanki na linii Otwockiej. Zdecydowany odpór miejscowej społeczności zniweczył te niecne plany. Wszystko wskazuje na to, że w PKP przemyślało sprawę i w najbliższych kilku latach przystanki linii Otwockiej doczekają się renowacji. Miejmy nadzieję, że pod okiem konserwatora zabytków.

Na linii Otwockiej budynki przystanków kolejowych usytuowano odmiennie, niż w tamtych czasach budowano. Wzięto pod uwagę specyfikę ruchu podmiejskiego i zaprojektowano poczekalnie, kasy i wiaty na peronach wyspowych.

W Biurze Projektów i Studiów PKP opracowano powtarzalny projekt przystanku i wiaty peronowej. Z projektem tym związana jest tajemnica, a właściwie zagadka, która czeka nadal na rozwiązanie. Nie jest znane nazwisko architekta, który zaprojektował przystanek-wiatę z linii Otwockiej. O wiatach i ich konstrukcji napiszę przy okazji wpisu o kolejnych przystankach.
Budowa peronów wyspowych wymusiła odchylenie jednego z torów. Odległość między osiami torów na tych przystankach wynosi 12 metrów, co spowodowało konieczność budowy wielu łuków na linii Otwockiej.
/ zdjęcia z 15 lipca 2014 roku /
Większość dostępnych źródeł jako autora wiat dla WWK podaje inż. Kazimierza Centnerszwera z Biura Projektów i Studiów PKP.
OdpowiedzUsuńKazimierz Centnerszwer był absolwentem Wydziału Kolejowego PW z 1927 roku. Nie był architektem i nie projektował budynków. Z informacji do których dotarłem wiem, że była prowadzona kwerenda w tej sprawie i nie udało się ustalić nazwiska architekta.
UsuńZ historycznego punktu widzenia minęło tylko "kilka" lat, a już nie można ustalić nazwiska architekta. W sumie nic w tym dziwnego. Obecnie też nie jest znany z nazwiska architekt tzw IDS-ów, które są teraz budowane. Chyba kolej tak ma.
OdpowiedzUsuń