Ze stacji Warszawa Falenica
wyruszyłem na przystanek Michalin. To już ostatni przystanek na naszej
kilkudniowej blogowej wyprawie po linii otwockiej. Michalin to pierwszy
przystanek znajdujący się poza obecną granicą Warszawy. Przystanek
zlokalizowany jest przy ulicy Piłsudskiego na terenie Józefowa.
Przystanek
Michalin został wybudowany w tym samym czasie i według tego samego
projektu, co przystanki w Miedzeszynie i Radości. Z tą różnicą,
że podobnie, jak na stacji Warszawa Falenica, również w Michalinie na
szczytach łupinowego skrzydlatego dachu znajduje się napis z nazwą
przystanku.
Przy wyspowym przystanku Michalin zatrzymują się pociągi KM i SKMWA.
Modernistyczna wiata przystankowa Michalin, jak i inne podobne obiekty na linii otwockiej, były w latach 30. ubiegłego wieku przejawem nowoczesności w budownictwie kolejowym. Budynek poczekalni i kasy kolejowej wybudowany na wzór wagonu kolejowego jest czynny do dnia dzisiejszego, o czym sam mogłem się przekonać. Aerodynamiczne owale budynku poczekalni są charakterystyczne dla popularnego w latach 30. ubiegłego wieku stylu streamline, odmiany modernizmu. Streamline podkreślał prędkość, jako "istotę współczesności". Streamline w projektowaniu i architekturze tworzył obiekty bez widocznych granic pomiędzy jego częściami. O popularności tego stylu na terenie Warszawy świadczy wiele budynków, które funkcjonują do dnia dzisiejszego.
W 1999 roku na linii mińskiej wyburzono przystanki kolejowe m. in. w Rembertowie, Miłośnie i Skrudzie. W zamian PKP PLK postawiło blaszane budy. Michałów nie podzieli ich losu. Przystanek kolejowy Michałów został wpisany w 2010 roku do rejestru zabytków prowadzonego przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
/ zdjęcia z 15 lipca 2014 roku /















