
31 sierpnia 1974 roku był ostatnim dniem kursowania popularnej "Ciuchci", która łączyła stację
Warszawa-Targowa z Radzyminem.
Nikt w tym czasie nie przejmował się nikomu niepotrzebną kolejką. Już na drugi dzień po zaprzestaniu działalności przystąpiono do demontażu torowiska.

Parowóz Px48-1778, która ustawiony jest na skwerze w Markach, nigdy nie kursował na Mareckiej Kolei Dojazdowej. Jednak tego typu parowozy ciągnęły pociągi na tej wąskotorówce. Jakby to dziwnie nie brzmiało to Px48-1778 jest swego rodzaju defektem specjalnym Mareckiej Kolei Dojazdowej.

To wielka szkoda, że w 70. latach ubiegłego wieku nie było ludzi, którzy potrafiliby zachować dla potomnych część autentycznej infrastruktury kolejowej i taboru Mareckiej Kolei Dojazdowej. Tym większa chwała dla obecnych mieszkańców Marek, którzy wracają do tradycji mareckiej "Ciuchci".
/ zdjęcia z 17 czerwca 2014 roku /
Uwielbiam wszelkiego rodzaju ciuchcie.
OdpowiedzUsuńDzięki za fotki.
Pozdrawiam.
Widocznie priorytetem wówczas nie była zabytkowość obiektu a bieżące potrzeby.
OdpowiedzUsuńAle widzę, że dziś kolejka znalazła jednak zasłużone miejsce.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis!
Książka o Mareckiej Kolei Dojazdowej była jedną z moich ulubionych lektur - szkoda, że jej nie ma, powód dość oczywisty, i chwała tym, którzy zadbali o to, co zostało - i to elegancko zadbali!
OdpowiedzUsuńWłaściwi ludzie może i byli, ale jak zwykle na niewłaściwych szczeblach
OdpowiedzUsuńA ja właśnie ten parowozik mam zaledwie 300 metrów od domu i codziennie go widzę jak idę na spacer..
OdpowiedzUsuń