Dla dużej części mieszkańców Polski lotnisko pasażerskie w Warszawie to Okęcie. Wiem ... wiem. Wielu z was po przeczytaniu tego, co powyżej napisałem może oburzyć się, bo przecież wszyscy wiedzą, że na Okęciu funkcjonuje Lotnisko Chopina. Jednak od 1934 do 2001 roku lotnisko nosiło nazwę Warszawa-Okęcie i ta nazwa funkcjonuje w świadomości do dnia dzisiejszego.
Niby mała różnica, ale nie ma zapewne dnia i długo jeszcze nie będzie, aby na stacji kolejowej Warszawa Okęcie nie wysiadali z pociągów pasażerowie, którzy myślą, że przyjechali na lotnisko. Niestety, ale przed nimi blisko 2 kilometrowy spacer. Również nie raz i nie dwa zdarzyło mi się instruować przypadkowych klientów kolei, jak najszybciej dotrzeć na piechotę ze stacji Okęcie na Lotnisko Chopina. Oczywiście nie ma tutaj żadnej winy przewoźników kolejowych, bo informacja na temat pociągów na lotnisko jest wszechobecna. Jednak przyzwyczajenia to nasza druga natura, a jak Okęcie to musi być lotnisko.
... a wystarczy tylko wysiąść jeden przystanek wcześniej (Warszawa Służewiec) i poczekać na pociąg na lotnisko lub wsiąść do właściwego pociągu, który zawiezie nas na stację Warszawa Lotnisko Chopina.
Obecnie budowany, a właściwie już wybudowany nowy peron stacji Warszawa Okęcie nic w tej kwestii nie zmieni. Dalej będą tutaj przybywać podróżni, którzy myślą, że jadą na lotnisko. Jednak już prawie nie zdarza się, aby przyjeżdżali tutaj pasażerowie samolotów. Zwykle na stacji Warszawa Okęcie "lądują" znajomi i rodziny osób, które przylatują na lotnisko na Okęciu.
/ zdjęcia z 23 lipca 2016 roku /














